Jaką siłę mają qlweby?
Ostatnio pisałem o moich spostrzeżeniach dotyczących qlwebów i o tym, że ich site - przynajmniej moich - drastycznie i dramatycznie spada niestety.
Teraz chciałbym napisać na bazie swoich doświadczeń o sile qlwebów. Dużo się mówi o tym, że adder to śmieć i że gówno - za przeproszeniem - daje. Nie wiem czy piszą to frustraci, któzy nie potrafią go używać i przez to zepsuli pozycje czy Ci, którzy zgrywają “white seo” aby pokazać innym jak bardzo są za murzynami używając takich narzędzi jak adder kiedy oni sami używają najnowoczesniejszych technik, których jeszcze nawet w stanach nie ma ; ) Może i to i to..
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tyle, że świerza domena odpalona w adderze i dodawana na max 10 katalogów dziennie indeksuje się szybko i co ważne wbija się w wysokie pozycje. Tak wiem FSB i tak wiem FSB nie istnieje ; ) Drugi przykład domena półroczna pozycjonowana od miesiąca w tematyce “pozycjonowania” czyli jak wiemy dość ciężkiej wbija się na wysokie pozycje - niejednokrotnie top1 - także przy użyciu addera. Obie strony były dopalone o ile pamiętam ok 5-6 linkami z artykułów. O czym to świadczy? Może o tym, że są jeszcze qlweby, które się dobrze mają i są silne, o tym, że adder naprawdę pomaga, o tym, że warto dodawać swoje strony adderem do qlwebów - co wg niektórych jest podwójnym nadużyciem - a także o tym, że G potrafi zaskakiwać tym co się dzieje w serpach.
Muszę poczekać jeszcze troche na to aby potwierdzić na dobre to co napisałem wyżej jednak póki co wszystko się spełnia. Dobra optymalziacja + dobrze zoptymalizowany i tematyczny content + linki z qlwebów z addera coś jednak daje : )
Add a comment