Duża S.A. Dzwoni do mnie (jak się później okazało.. zasraniec) Specjalista ds. rekrutacji i rozwoju. Ide środkiem miasta.. nic do pisania tylko telefon i portfel przy sobie. Umawiamy się na rozmowe. Prosze o przesłanie informacji i adresu na e-mail.. a dupek stwierdza, że

jakbym miał do każdego wysyłać e-maile to bym nic innego w pracy nie robił

ktoś chyba popełnił błąd zatrudniając tego buca na tym stanowisku.

Inne